Autorzy

PRZEMIANA „SZUMU Z NIEBA”

 

Pierwszy „Szum z Nieba” ukazał się w 1992 r.

Przez ponad 27 lat wydane zostały 162 numery naszego czasopisma, a pierwsze z nich były kopiowane na powielaczu. Pamiętam opowieści o tym, gdy członkowie łódzkich wspólnot charyzmatycznych brali z entuzjazmem „jeszcze ciepłe” kopie pisma iczytali, głodni świadectw działania Boga i nauczania o życiu charyzmatycznym Kościoła. A potem rozdawali je tym, którym sami dawali świadectwo. Pismo od początku było narzędziem ewangelizacji. Kilka lat później o. Raniero Cantalamessa OFMCap potwierdził jego misję proroctwem: „Tak jak zadaniem wiatru jest roznosić nasiona roślin jak najdalej, tak zadaniem «Szumu z Nieba» jest roznosić Dobrą Nowinę najdalej, jak to możliwe”.

Rozeznanie

Pod koniec roku wydawniczego zebraliśmy się w najściślejszym gronie redakcji i zaczęliśmy dziękować Bogu za tych, którzy przez te wszystkie lata tworzyli i czytali nasz dwumiesięcznik. Z naszych serc popłynęło bardzo intensywne i piękne uwielbienie Boga. A potem nasza redakcyjna rozmowa zaczęła się od dostrzeżenia smutnego faktu, że przez ostatnie pięć lat ilość czytelników „Szumu” spadła o połowę, a spadek w roku „covidowym” był największy. Pytaliśmy siebie nawzajem i Boga: „Co dalej?”. Mieliśmy jasność, że czeka nas jakaś wielka przemiana, ale to nie będzie koniec „Szumu”. Przyszło światło, że będzie dalej i jeszcze głośniej szumiał, jeśli przeniesiemy go w sferę Internetu.

Nowa forma Szumu z Nieba

Dlatego, kochani nasi Czytelnicy, od lutego nie będzie już można znaleźć naszego czasopisma w formie drukowanej (poza numerami archiwalnymi), natomiast będzie się ono ukazywać w dwóch formach elektronicznych. Artykuły i świadectwa – nowe i z numerów archiwalnych – w wersji pisanej będą się pojawiały na naszej stronie internetowej: www.szum.jezuici.pl, a także w wersji audio, jako teksty nagrane przez lektorów, na kanale Mocni w Duchu na YouTube.

Już po podjętej przez nas decyzji zajrzałem w statystyki oglądalności naszego kanału na YouTube. Ze zdziwieniem spostrzegłem, że dokładnie pięć lat temu – kiedy zaczął spadać nakład „Szumu” – rozpoczął się coraz szybszy wzrost zasięgu naszego youtube’owego kanału. To spostrzeżenie było dla mnie potwierdzeniem, że podjęta przez nas decyzja była słuszna. Teraz „Szum z Nieba” będzie mógł szumieć mocniej! Publikowane przez nas świadectwa i artykuły łatwiej będzie można „podawać dalej”, aDobra Nowina będzie mogła rozchodzić się o wiele szerzej.

 

Co zamiast prenumeraty!

Kochani nasi Czytelnicy, w tym ostatnim drukowanym „Szumie z Nieba” nie znajdziecie zachęty do prenumeraty, ponieważ za nowy, internetowy Szumnie będzie żadnych opłat. Prosimy Was jednak o wsparcie, abyśmy mogli utrzymać i rozwijać nasz dwumiesięcznik.

Jeśli tylko chcecie i możecie – prosimy o wpłaty w dowolnej wysokości na nasze konto:
96 2130 0004 2001 0459 1020 0001

Jeśli w tytule wpłaty wpiszecie „na cele kultu religijnego”, będziecie mogli tę darowiznę odliczyć sobie od podatku.

Z końcem roku większości Czytelników kończyła się już prenumerata, natomiast u osób, które rozpoczęły ją w ciągu roku, trwa ona nadal. Ponieważ „Szum z Nieba” w Internecie będzie bezpłatny, proponujemy dwa rozwiązania:

- możecie potraktować niezrealizowaną prenumeratę jako Wasz wkład w dzieło ewangelizacji poprzez „Szum”,

- możecie skontaktować się z nami pod adresem: mocni.wydawnictwo@jezuici.pl, a prześlemy Wam na konto pozostałą sumę.

 

Mamy nadzieję, że teraz będziemy się spotykać w dziele ewangelizacji kilka razy w tygodniu, a nie co dwa miesiące, jak to nam wyznaczał cykl drukowania pisma. Niech Bóg Was błogosławi i posyła z Dobrą Nowiną tam, gdzie jesteście światu najbardziej potrzebni!

 Jacek Olczyk SJ  - duszpasterz „Szumu z Nieba”